-Jezu.."
- Słucham...
- jestem przykra?
- Co ty mówisz, skarbie, słonko?
- Mam w sobie zaczyn słodowy..
- Bez tego nie ma dobrego piwa. A jest przecież złociste. Sama tak lubisz.
- Muszę być w takim razie pokorniejsza,
- Nie musisz .
- Spokój?
- Masz rozedrganie- to wszystko. Po tylu latach to naturalne.
- Pozwól temu wybrzmieć.
- Działasz trochę jak kamerton, to prawda.
Ale to się staje działem duszy wrażliwej. Wszystko .
- Nie będę zatem dzieliła włosa na czworo.
Pozwolę temu- "wybrzmieć"
- Nie jesteś zniewolona, jeśli o to idzie.
Nic się nie stanie, czego byś nie chciała.
Zapewniam cię.
- Strach ma wielkie oczy?
- Włąśnie.
-Hm
- Za to cię kocham. Za to otwarcie na Wszelkie Boże- w Trójcy Św- otworzenie szeroko drzwi na działanie Ducha Świętego.
- Myślałam, że tego nie potrafię.
- Myliłaś się zatem.
******************************************
- Budzik dziś nie zadzwonił.
- Kocham cię taką- spóźnialską, spóźnioną, zuchwałą,
-I...?
- I wrażliwą na wszelki poryw Mojego "Bluźnierczego" Serca.
- Dlaczego "bluźnierczego"?
- Kocham cię i tak.
********************************************
- Nie mogę mówić wprost.
- Co nie oznacza, że nie możesz mówić wcale. Jesteś taka wrażliwa. I inteligentna. I spełniona.
Nareszcie. Moja Myszka Mnie wielbi.
czekałęm,, kiedy Mi to powiesz - oddaję Ci wszelką niewierność mojego serca"- naprawdę na to czekałem.
- Teraz już mnie masz.
- Trzymałem cię za słowo- jesteś mało inteligentna i mało wrażłiwa....
-...i mało wykształcona...
- To pośpiech. To tylko pośpiech.
- Albo lenistwo.
- O lenistwie nie może być mowy.
- Daj Mi dokońćzyć.
Wszelkiej chwały Ci nie dostaje - jeśli tragizujesz. Pozwól sobie pić wino, to ci dobrze robi.
Nie patrz na duchowy szczyt , czy on przyjdzie , pokonaj pokusę gapienia się na własne szczęście.
Porzuć owoc komfortu i "ruszaj " się we Mnie.
- "Ruszać " się w Tobie, aha
-Myszka.
- Słucham skarbie.
- Myślę, że nie umiem słuchać przez moją poprzednią śmierć męczeńską. Lękam się ludzkiej agresji przeciwko mnie.
-masz dobre wyczucie sytuacji,
Myszko,musimy kluczyć - to ci się spodoba.
- Kluczenie- bene
- Wyciszenie zatem.
- Wyciszenie- Myszko. Nie będzie bolało.
- Będzie. Przecież wiemy o tym Oboje.
- Nie da sie inaczej skarbie.
- Ale tylko z Tobą.
-Nie zaczynaj.
- Zaczynam "ruszać " się w Tobie
- Zakochana ziemia.
- No dobrze, niech Ci i tak zatem będzie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz