- Myszko?
- Tak?
- Mam cię po raz enty wysłuchać?
- Co masz na myśli?
- Czemu łaskawie nie chcesz do Mnie przychodzić?
- Zawsze sprawa była taka ....
- Chodzi ci o rzekome cwaniactwo? O "prawdziwe zmyślenie"?
Chcesz powiedzieć, że ....
- ....głupstw, które popełniłam ciąg dalszy.
- Ja cie kocham Myszko, pozwól , że Ja pierwszy
- Skąd to opóźnienie?
- Paradox, tak? To cię nadal niestety frustruje....
- Nie umiem sobie tego niczym wytłumaczyć.
- Nie krzycz. Proszę .... nie krzycz...
Kochanie...
Ja umiem cię z tego wyprowadzić.
Myszko, Błagam
Jest jeszcze czas.
Nie sztywniej proszę
- Czemu tak reaguję?
- To padaczka.
- Proszę Cię...
- Ja wiem, rozumiem wszystko
- Muszę to wytrzymać Jezu. Wytrzymam to dla Ciebie.
- Nie Myszko. Ja wiem, że ty jesteś Mistrzyni. Dawno to mówię.
Nie pozwolę na to.
Nie pozwolę cię wyrwać z Mojego Przebitego Boku.
Nie ma na to szans. Nikt.
Jestem.
Kochanie ... Jestem
Utul się w Moich Ramionach. Bardzo cię proszę.
- Nie stać mnie jeszcze na Myśl.
- Tego się boisz? Chcesz sie po prostu schować we Mnie? Nikt ci tego nie broni. Nikt ci tego nie będzie utrudniał.
- Był już taki, który to mówił.
- I nie kończy szczęśliwie?
- Nie mów tak:)
- Kocham.
- Ja też.
Ja też.
****************************************
- Zacznę od słowa, które chcesz najpiekniej usłyszeć Ukochany.
- Dlaczego najpiękniej?
- Pragnę Ciebie- już bez tłumaczenia.
- Bez tłumaczenia - to jest moje najpiękniej.
- Zmieniłeś mi umysł.
- Tylko troszkę..
- Nakarmiłeś mnie.
- :)
Moja Myszko..
- Zacznę bardziej oficjalnie.
- Dlaczego, bo już nie biegam i nie pragnę, żeby mnie uratować?
- ********************************
-*********************************
- Myszka...
Bądź zdrowa.
- Co chcesz przez to powiedzieć?
- Nie obchodź się ze Mną żałośnie.
- Dlaczego Żałośnie?
- Myszko, wiesz..
- Jezu, ta miłość między Nami
- chcesz powiedzieć, że się ukrywa?
- Biorąc pod uwagę Eucharystię i to, co na niej ze mna wyprawiasz, to nie. .. Raczej nie ..
- Masz Mi za złe.?
- Nie, przecież nasza miłość jest najważniejsza.
- I nie masz za złe, że jej widok leczy?
- No raczej ...
Tęsknię do "jedzenia" Jezu. Co chwilę "jem"
- ;)
- Wygląda na to, że Jesteś zadowolony.
- Myszeńka ... Jak pięknie wygladasz w obłokach.
- Tak, trzeba uważać na krążące w nich błyskawice.
- Ha, ha...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz